Fotorelacja Kultura Z Białej Podlaskiej

Pamięć nasza czy nie nasza? – konferencja popularno-naukowa

W piątek (21.06) odbyła się konferencja popularno-naukowa nt. Pamięć nasza czy nie nasza? zorganizowana przez Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Tłoka”.

Konferencja miała charakter międzynarodowy, zgromadziła bowiem prelegentów z Białorusi, Włoch i oczywiście Polski a poświęcona była obozom jenieckim znajdującym się w Białej Podlaskiej i okolicach a w szczególności Stalagowi 366Z.

Konferencję rozpoczął Панасюк Виктор Владимирович (Panasiuk Wiktor Władimirowicz) z Филиалa Учреждения образования “Брестский государственный технический университет” ПОЛИТЕХНИЧЕСКИЙ КОЛЛЕДЖ (Filia Państwowego Brzeskiego Uniwersytetu Technicznego – Politechniczny Koledż), który przedstawił dramatyczne losy jeńców radzieckich w obozach jenieckich a także schemat samego obozu 366. W początkowym okresie obozy dla jeńców radzieckich – Niemcy twierdzili, że nie obowiązują ich zapisy konwencji genewskiej dotyczącej traktowania jeńców wojennych bowiem Związek Radziecki nie był jej sygnatariuszem, jednak twierdzenie to jest błędne bowiem z jej przestrzegania nie zwalania brak podpisania przez drugą stronę, pytanie czy jakikolwiek dokument lub jego brak może sankcjonować bestialstwo – były pustym ogrodzonym teren. Jednym schronieniem były doły kopane przez jeńców. Rację żywnościowe były poniżej minimum pozwalającego na przeżycie. Z czasem zaczęła się ich rozbudowa.

Właśnie makietę obozu można było obejrzeć podczas konferencji. Jej autorami są  Лущ Сергей Иванович (Lusch Siergiej Iwanowicz) i Литвинчук Кирилл Андреевич (Litvinchuk Kirill Andreevich) również z Filii Państwowego Brzeskiego Uniwersytetu Technicznego – Politechniczny Koledż, Grupa 22.

O losach jeńców włoskich opowiedział Diego Audero (Włochy), którzy z dnia na dzień z niemieckich sojuszników przekształcili się w jeńców/więźniów. Tutaj także sytuacja prawna nie jest jasna, bowiem Niemcy i Włochy nie były w stanie wojny. Sytuacja Włochów nie była tak dramatyczna jak jeńców radzieckich jednak i oni odcisnęli piętno na polskiej ziemi o czym świadczy cmentarz jeńców włoskich w Białej Podlaskiej.

Przy tej okazji naszła mnie taka refleksja ile warte są sojusze, bowiem Włochy jak i Związek Radziecki byli sojusznikami Niemiec a jeńców z obu tych państw spotykamy na polskiej ziemi.

Andrzej Rybak, prezes zarządu Stowarzyszenia Rocznik Chełmski, opowiedział o losach jeńców i więźniów z bliższych i dalszych okolic Chełma. Wnioski można sprowadzić do tego, że niemieckie bestialstwa nie odbiegały od “normy” a techniki mordów były podobne do tych z innych rejonów Europy.

Na zakończenie głos zabrał Andrzej Kaniewski, który zaprezentował zdjęcia lotnicze obozów a także pokusił się na odpowiedź na pytanie: pamięć nasza czy nie nasza. Na temat obozów jenieckich można przeczytać także w publikacjach Andrzeja Kaniewskiego: Obóz jeniecki „Frontstalag 307 – Unterlager B” w Sielczyku i Obóz jeniecki „Frontstalag 307 – Unterlager C”. Kaliłów – Woskrzenice Duże.

Pomimo, że tematem konferencji by obóz jeniecki to głównym przekazem konferencji – co akcentował Cezary Nowogrodzki, Prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „Tłoka” – było przekazanie historii i pamięci o tych trudnych wydarzeniach mieszkańcom naszego regionu. A z tym co raz trudniej. Jak wynika rozmów kuluarowych, zainteresowanie tym tematem jest znikome. Temat jest trudno ale tylko politycznie, bowiem zwykłych ludzi nie interesuje polityka. Nawet instytucje “służbowo” powołane do dbania o historię nie wykazują zainteresowania.

 

Polub nas i obserwuj:
Rafał Kozak
Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie? Nie, poznajemy ich po tym jak reagują na Twój sukces.
https://www.bialskieforum.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.