Obóz jeniecki „Frontstalag 307 – Unterlager B” w Sielczyku
Szeroki Trakt

Obóz jeniecki „Frontstalag 307 – Unterlager B” w Sielczyku

Sielczyk dawniej był niewielką wsią położoną na wschód od Białej Podlaskiej, obecnie leży w granicach administracyjnych miasta i jest dzielnicą Białej Podlaskiej.

Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o czasach II wojny światowej, w których Sielczyk był jeszcze wsią. Gdyż to wówczas na polach pomiędzy wsią Sielczyk a szosą prowadzącą do Terespola w maju 1941 roku, czyli na krótko przed inwazją na ZSRR, Niemcy przystąpili do organizowania jednego z najstraszniejszych obozów jenieckich, w którym mieli przebywać wzięci do niewoli żołnierze radzieccy. Obóz od zachodu graniczył z polami uprawnymi wsi Białka natomiast od wschodu niemal z lasem Hola. Oficjalna nazwa obozu brzmiała Frontstalag 307 Kriegsgefangenlager – Unterlager „B”. Jako że był to frontowy obóz przejściowy Niemcy wybudowali jedynie ogrodzenia z drutu kolczastego i wieże wartownicze. Natomiast nie wybudowano w nim żadnych baraków choćby dla oddziału wartowniczego. Obóz ten był podzielony rzędami z drutu kolczastego na sektory które były przeznaczone dla ściśle określonych grup jeńców. Komendantem obozu „Uterlager B”, był porucznik Wehrmachtu Fritz Halmann.
Ale pisząc o obozach jenieckich na naszych terenach grzechem byłoby, aby nie wspomnieć o obozie jenieckim, w którym przebywali wzięci do niewoli żołnierze polscy po przegranej kampanii w 1939 roku tym bardziej, iż historie tych obozów w pewien sposób się ze sobą łączą. Nim jednak przejdę do obozów dla porządku zacznę od drobnego epizodu pierwszych polskich jeńców wojennych, którzy znaleźli się w niemieckiej niewoli, a byli nim ranni żołnierze przebywający w szpitalu w Białej Podlaskiej przy ulicy Warszawskiej. Po wycofaniu się z naszych terenów armii czerwonej i wkroczeniu Wehrmachtu do Białej Podlaskiej, około 40 rannych żołnierzy polskich przebywających w szpitalu w październiku 1939 roku zostało przetransportowanych do Siedlec, dzięki pomocy polskiego personelu medycznego kilku z nich zdołało uciec. Jednakże koszmar jeńców wojennych miał się dopiero zacząć.
W lutym 1940 roku Niemcy w Białej Podlaskiej przy ulicy Brzeskiej w tzw: „Czerwonych Koszarach”, organizują obóz dla jeńców polskich pochodzenia żydowskiego. Pierwszymi, którzy tu przybyli byli jeńcy polscy przygnani pieszo z Lublina w tzw: marszu śmierci. Druga grupa jeńców pochodzenia żydowskiego została dowieziona tutaj ze „Stalagu II D” w Stargardzie Szczecińskim. W obozie tym przebywało około 800 jeńców do grudnia 1940 roku, kiedy to obóz został zlikwidowany a jeńców przeniesiono do nowego obozu w dzielnicy Wola utworzonego na terenach dawnej wytwórni samolotów PWS, w ówczesnych czasach lotniska Luftwaffe. Baraki dla jeńców zostały wybudowane w pobliskim lesie Rudka.

Jeńców Niemcy wykorzystywali do ciężkich prac fizycznych między innymi do budowy nowych pasów startowych na terenie lotniska i obiektów wojskowych.

Po przeniesieniu jeńców ze Stalagu I B w Olsztynku oraz ze Stalagu II B w Czarnej, pośpiesznie zostały przygotowane także baraki dla jeńców na terenie zakładów Raabego przy ul. Dreszera. Obóz ten został zlikwidowany w maju 1941 roku, a zgromadzonych w nim około 5000 jeńców pochodzenia żydowskiego zostało pozbawionych statusu jeńca wojennego i od tej chwili byli traktowani jako żydowska ludność cywilna. Tutaj niewątpliwie nieprzypadkowo została wyznaczona taka data likwidacji obozu. Dla przypomnienia mniej zorientowanym podam, iż pierwotny plan ataku na ZSRR został wyznaczono na 15 maja 1941 roku, który został przełożony z uwagi na nieprzewidzianą kampanię na Bałkanach i w Grecji. A zatem widzimy tu, iż Niemcy już wówczas planowali napływ świeżych jeńców wojennych, dla których musieli zapewnić miejsce w przygranicznych obozach jenieckich.

W dniu 22 czerwca 1941 roku Niemcy bez wypowiedzenia wojny zaatakowały ZSRR. Po wkroczeniu Wehrmachtu do Brześcia, mimo iż wciąż trwała jeszcze zaciekła obrona Twierdzy Brzeskiej Niemcy brali do niewoli duże ilości jeńców z oddziałów regularnej Armii Czerwonej, ale także do tej niewoli trafiali pracownicy administracji i ludność cywilna: Rosjanie, Polacy i Ukraińcy. Jeńców przetrzymywano w obozach przejściowych w Brześciu a później w Terespolu przy ulicy Topolowej który wchodził w skład Frontstalagu 307 i nosił nazwę „Unterlager A”, skąd dopiero trafiali oni do Fronstalagu 307 w rejonie lasu Hola, lub do różnego rodzaju komand roboczych min: do Małaszewicz na lotnisko Luftwaffe. Obóz ten zajmował powierzchnię około 3000 m² i przebywało w nim około 2000 jeńców.

Pierwszy transport jeńców do Frontstalag 307 Kriegsgefangenlager – Unterlager „B”, przybył z Terespola w dniu 23 czerwca 1941 roku. W obozie dokonywano dokładnej rejestracji i selekcji jeńców, przy czym szczególnie zwracano uwagę na narodowość jeńców i umieszczano ich w oddzielnych sektorach. Następną kategorią braną pod uwagę byli tzw. jeńcy niepożądani, zaliczali się do nich oficerowie, komisarze polityczni, członkowie partii, komsomolcy oraz Żydzi. Byli oni umieszczani w oddzielnym sektorze i skazani byli z góry na zagładę. W sektorze karnym odizolowanym od pozostałych sektorów umieszczano jeńców uznanych za szczególnie niebezpiecznych a więc takich, którzy podejmowali próby ucieczki, lub domagali się właściwego traktowania, lub potencjalnych przywódców jeńców. Jeńcy w karnych sektorach nie otrzymywali żadnego pożywienia i wody, przez co byli skazani na śmierć głodową.

W tym momencie należałoby wyjaśnić czytelnikowi beznadziejność sytuacji, w jakiej znaleźli się radzieccy jeńcy wojenni. Odmowa podpisania przez Związek Radziecki konwencji Genewskiej z 1929 roku, w wypaczonym tłumaczeniu Niemców pozbawiała statusu jeńców wojennych wszystkich żołnierzy i dowódców Armii Czerwonej.
Z drugiej zaś strony bezwzględny system stalinowski zgotował jeńcom wcale nie lepszy los, gdyż wedle ówczesnego kodeksu karnego ZSRR, w art. 193§22 było powiedziane: „Porzucenie pozycji bojowej lub oddanie się w niewolę wroga bez bezpośredniego rozkazu dowodzącego podlega karze rozstrzelania”.
Obóz jeniecki „Frontstalag 307 – Unterlager B” w Sielczyku

Źródła:

– Jerzy Doroszuk, Czesław Remesz, Ryszard Sielski, Jerzy Soroka. „Zbrodnie hitlerowskie w regionie bialskopodlaskim 1939-1944 wyd. 1977 rok.

– Archiwalna Mapa WIG 1:100 000 PAS 40 SŁUP 36 Biała Podlaska

– Archiwalne zdjęcia ze zbiorów własnych.

– Własne obserwacje i ustalenia.


(artykuł z 2016 r. – przyp. redakcji)

Źródło: Szeroki Trakt

Szeroki Trakt także na Facebooku

Polub nas i obserwuj:
Andrzej Kaniewski (Aloszak)
To, co zawsze mnie pociągało to podróże i eksploracja, odkrywanie na nowo miejsc, o których większość już zapomniała. Polska jest nie tylko krajem ciekawym, ale i wręcz fascynującym, z niezliczonymi zabytkami, twierdzami, świątyniami, przyrodą, kulturą i jakże bardzo burzliwą historią. "Obce rzeczy widzieć dobrze jest, swoje - obowiązek" (Zygmunt Gloger).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.