Stacja Radiolokacyjna „AVIA W” w lasach Wólki Plebańskiej
Szeroki Trakt

Stacja Radiolokacyjna „AVIA W” w lasach Wólki Plebańskiej

Dzisiejszy wpis powstaje na prośbę czytelników, którzy widząc znikający kolejny obiekt po dawnej jednostce wojskowej JW 5058 w Białej Podlaskiej napisali do mnie z prośbą o zachowanie go w pamięci ludzkiej.

Choć nie jest to zabytkowy obiekt i nie odegrał jakiejś szczególnej roli to jednak pozostaje kawałkiem lotniczej historii naszego regionu, o którym warto napisać a korzystając z okazji również wspomnieć chociaż w kilku słowach o innych mniej znanych obiektach.

W lasach w pobliżu Wólki Plebańskiej a więc zaledwie około 10 km od Białej Podlaskiej (w zależności od tego, jaką trasą pojedziemy), znajdował się obiekt wojskowy nazywany potocznie „AVIA”. Zlokalizowana przy głównym trakcie leśnym zapewne doskonale znanym dla wielu miłośników wycieczek rowerowych, z uwagi na charakterystyczną drogę przez lasy wyłożoną betonowymi płytami.
Należała ona do 61. Lotniczego Pułku Szkolno-Bojowego w Białej Podlaskiej, który został sformowany w 1958 roku i był podporządkowany organizacyjnie Oficerskiej Szkole Lotniczej Nr 5 im. Żwirki i Wigury w Radomiu a miejscem stacjonowania pułku było lotnisko w Nowym Mieście nad Pilicą. 4 listopada 1977 roku 61. Lotniczy Pułk Szkolno-Bojowy, został przebazowany na lotnisko w Białej Podlaskiej.

Z uwagi na bardzo dużą ilość samolotów (ponad 100 maszyn), znajdujących się na stanie pułku przebazowanie odbyło się w trzech rzutach powietrznych. Tego samego dnia trawiaste lotnisko w Krzewicy opuścił 47. Szkolny Pułk Śmigłowców, przenosząc się na lotnisko w Nowym Mieście nad Pilicą. W tym czasie 61. Lotniczy Pułk Szkolno-Bojowy, posiadał na swoim wyposażeniu samoloty Lim-2 oraz SB Lim-2 (wersja dwumiejscowa).

Z chwilą przybycia pułku do Białej Podlaskiej rozpoczęto rozbudowę lotniska i bardzo skromnego zaplecza, które było znacznie gorsze i skromniejsze od tego, które pułk pozostawił w Nowym Mieście nad Pilicą. Jednym z wielu obiektów, który został wybudowany podczas istnienia JW 5058 była min: leśna placówka, „AVIA”.

Może na początek kilka słów dla mniej wtajemniczonych, czym była „AVIA W”, bo tak brzmiało jej pełne oznaczenie przy czym literka „W” oznaczała wojskowy. Była Stacją Kontroli Rejonu Lotniska inaczej mówiąc radarem opracowany na początku lat 80 dla wojska i będący uproszczoną wersją radaru Avia D. Antena radaru miała być zamontowana na stalowej kolumnie (rurze) o wysokości od 20 – 30 metrów w zależności od ukształtowania terenu osadzonej na solidnym fundamencie.

We wnętrzu rury znajdowały się spiralne schody i zasilanie mechanizmu obrotowego anteny. Całość sprzętu niezbędnego do pracy radaru oraz środki łączności miały mieścić się w sąsiednim murowanym budynku.
Radar umożliwiał wykrywanie obiektów latających, określanie ich współrzędnych, wysokości i odległości, oraz identyfikację „swój-obcy”. Inwestycję rozpoczęto w latach 90 a więc w okresie niezbyt korzystnym, co z całą pewnością wpływało na tempo prac przy tym obiekcie. Avia znajdowała się na wytyczonym wśród lasów i szczelnie ogrodzonym terenie, na którym wzniesione zostały dwa murowane budynki oraz stalowa wieża, na której miał być umieszczony radar.
To właśnie na potrzeby tej placówki wśród lasów została wybudowana droga dojazdowa z betonowych płyt o około 1,5 km długości, umożliwiająca bezproblemowy przejazd pojazdów wojskowych przez tereny leśne.
Droga zaczynała się przy lotnisku w pobliżu dawnej strzelnicy oraz tzw: „Acapulco”, przy którym znajdowała się brama wjazdowa na teren lotniska i wiodła przez betonowy most na małej rzeczce „Rudka”, a później do ukrytego w lasach obiektu wojskowego.
Teren leśnej placówki został wyłożony betonowymi płytami a wokół wzniesiono ogrodzenie z drutu kolczastego oraz oświetlenie.
Leśna placówka wymagała całodobowej ochrony i obsługi to też musiała być wyposażona w pomieszczenia socjalne. Z myślą o lepszej ochronie leśnej placówki wzniesiono kojec dla psów wraz z ogrodzonym szczelnie wybiegiem. Przy czym zarówno kojec jak i wybieg dla psów w niczym nie przeszkadzał obsłudze umożliwiając im swobodne poruszanie się po terenie gdyż nie stykał się z terenem placówki.
Nim jednak ukończono obiekt i zamontowano radar zapadła decyzja o likwidacji 61. Lotniczego Pułku Szkolno-Bojowego, który oficjalnie został rozformowany z dniem 31 grudnia 2000 roku. Natomiast sam obiekt „AVIA W”, nigdy nie został ukończony i nie rozpoczął pracy.

Po likwidacji jednostki rozpoczął się powolny i stopniowy proces niszczenia i dewastacji obiektu. Choć wejście na wieże zostało zaspawane, ale jak pokazało życie nie stanowiło to problemu, dla złomiarzy i innych szabrowników.

Przez wiele lat niestrzeżony obiekt pozostawał jedynie ciekawostką. Aż w końcu w 2017 roku zapadła decyzja o likwidacji obiektu i rozmontowaniu stalowej wieży.

„AVIA W”, podobnie jak inne obiekty wojskowe tego typu rozmieszczone poza terenem lotniska pozostawione bez opieki zostały zapomniane i szybko uległy dewastacji.

Opuszczona dawna stacja naprowadzania w lasach w Holi.

Odznaka Pułkowa z wizerunkiem żurawia wpisanego w szachownicę lotniczą, której prawa strona ma odzwierciedlać kontury granicy wschodniej RP, nad którą został umieszczony numer pułku „61”. Natomiast pod szachownicą umieszczono skrót „LPSzB”, (Lotniczy Pułk Szkolno-Bojowy).

Poniżej umieszczona została data powstania pułku „1958”.

A w ozdobnej żółtej wstędze została umieszczona sentencja po łacinie Seneki „Per aspera ad astra”, (Przez ciernie do gwiazd).

 

Powoli odchodzą w zapomnienie i wykruszają się dawne obiekty po JW 5058 podobnie jak i kadra wojskowa, która tworzyła tą cząstkę lotniczej historii w Białej Podlaskiej.

Składam serdeczne podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do powstania dzisiejszego wpisu.

 

Źródła :

– Przegląd Sił Powietrznych Nr. 10 / 2010 r.

– Składam Szczególne podziękowanie dla Żołnierzy Zawodowych będących w stanie spoczynku za udzieleniu pomocy przy zbieraniu materiałów i informacji.


(artykuł z 2017 r. – przyp. redakcji)

Źródło: Szeroki Trakt

Szeroki Trakt także na Facebooku

Polub nas i obserwuj:
Andrzej Kaniewski (Aloszak)
To, co zawsze mnie pociągało to podróże i eksploracja, odkrywanie na nowo miejsc, o których większość już zapomniała. Polska jest nie tylko krajem ciekawym, ale i wręcz fascynującym, z niezliczonymi zabytkami, twierdzami, świątyniami, przyrodą, kulturą i jakże bardzo burzliwą historią. "Obce rzeczy widzieć dobrze jest, swoje - obowiązek" (Zygmunt Gloger).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.