Pokutna Kamienna Baba w Bukowicach
Szeroki Trakt

Pokutna Kamienna Baba w Bukowicach

Bukowice jest to wieś w województwie lubelskim oddalona o 19 km od Białej Podlaskiej. O „Kamiennych Babach”, na Podlasiu słyszał chyba każdy są to, bowiem szczególne pamiątki historyczne. Otoczone legendami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie z nutką tajemniczości i grozy. Przetrwały wszystkie zawieruchy wojenne gdyż prosty biedny lud zatrzymał czas w najbardziej trwałym materiale, jakim wówczas dysponował w zwykłym kamieniu polnym.

Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o „Kamiennej Babie” znajdującej się w Bukowicach, którą odnajdziecie przy małym starym drewnianym kościółku otoczonym wysokimi lipami usytuowanym na skraju wsi położonym na niewielkim wzniesieniu, co czyni go widocznym z daleka.

Historia Kaplicy p. w. Niepokalanego Poczęcia N. P. Marii filii kościoła paulinów w Leśnej Podlaskiej sięga roku 1576 początkowo jako cerkwi prawosławnej, później unickiej a w czasach zaborów ponownie prawosławnej. Obecna kaplica została wybudowana w 1896 roku jako prawosławna kaplica cmentarna p. w. Św. Ducha a od 1915 roku przemianowana została na świątynie katolicką. Chociaż kościół przeszedł gruntowny remont wciąż daje się zauważyć pozostałości z czasów, gdy był cerkwią. Znajdował się tu przykościelny cmentarz otoczony murem ułożonym z niezespolonych kamieni polnych.
Dojazd do starego drewnianego kościółka, który już sam w sobie jest niewątpliwie ciekawostką architektoniczną, obok którego znajduje się “Kamienna Baba” jest stosunkowo prosty gdyż jak wspomniałem jest on widoczny z daleka. A gdy już dotrzecie do kościoła to również nie będziecie mieli żadnych kłopotów z odszukaniem “Kamiennej Baby”, która znajduje się z prawej strony kościoła w szpalerze drzew tuż przy ogrodzeniu.

Niegdyś w Bukowicach jak głoszą przekazy znajdowały się trzy „Kamienne Baby”, jednak do naszych czasów przetrwała tylko jedna. O to, czym są “Kamienne Baby” historycy od dawna toczą spór. Wielu uważa, że są to „krzyże pokutne”, takie same jak te śląskie, czeskie lub niemieckie, które miały być karą za popełnione zbrodnie. Również liczne grono wśród historyków uważa, że “Kamienne Baby” nie mają nic wspólnego z krzyżami pokutnymi.

Z całą pewnością na Kamiennych Babach brak jest wyrytego narzędzia zbrodni i jest to najważniejsza cecha, która obala hipotezę, że są one zwykłymi krzyżami pokutnymi.

Mnie natomiast zastanawia fakt, iż to właśnie w tej wsi znajdowały się kiedyś trzy “Kamienne Baby”, gdyż zazwyczaj występują one pojedynczo. Czyżby wpływ na to miało inne wydarzenie z przed wieków, które zainspirowało dawnych mieszkańców Bukowic, a mianowicie przeniesienie do dworu w Bukowicach cudownego obrazu Matki Bożej Leśniańskiej znaleźnego w okopach krzyżackich jak dawniej nazywano Leśną Podlaską? Wszak obraz Matki Bożej Leśniańskiej, to płaskorzeźba wykuta w kamieniu polnym, owalnego kształtu. Oczywiście fakt użycia kamienia polnego niczego jeszcze nie dowodzi.

Kamienna Baba z Bukowic zwana również „Pokutną Kamienną Babą”, jest granitowym głazem. Jedna strona tego głazu jak to widzicie na zdjęciu niczym się nie wyróżnia. Druga strona natomiast zawiera ryty czaszki i trzech krzyży, jej pochodzenie oceniane jest na XVIII – XIX wiek.
Spacerując po terenie dostrzegamy luźno leżące kamienie na ziemi, ale z całą pewnością nie są to Kamienne Baby, najprawdopodobniej są to pozostałość dawnego kamiennego parkanu.

Opuszczamy Pokutną Kamienną Babę i Kościółek w Bukowicach udając się w dalszą drogę w kierunku Nosowa mijając pod drodze na północnym krańcu wsi stary nieczynny wiatrak typu Koźlak a niemal naprzeciwko niego Kapliczkę przydrożną z XIX wieku.

 

Źródła:

-Katalog Zabytków Sztuki Województwo Lubelskie Powiat Biała Podlaska Tom VIII Zeszyt 2 Redakcja i Opracowanie Katarzyna Kolendo-Korczakowa, Anna Oleńska i Marcin Zgliński wyd. 2006 r.

– Bolesław Górny – Monografia Powiatu Bialskiego Województwa Lubelskiego wyd. 1939 r.

– „Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich” Wydany Pod     Redakcją Filipa Sulimierskiego wyd w 1880 r.

– Własne Obserwacje.


(artykuł z 2016 r. – przyp. redakcji)

Źródło: Szeroki Trakt

Szeroki Trakt także na Facebooku

Polub nas i obserwuj:
Andrzej Kaniewski (Aloszak)
To, co zawsze mnie pociągało to podróże i eksploracja, odkrywanie na nowo miejsc, o których większość już zapomniała. Polska jest nie tylko krajem ciekawym, ale i wręcz fascynującym, z niezliczonymi zabytkami, twierdzami, świątyniami, przyrodą, kulturą i jakże bardzo burzliwą historią. "Obce rzeczy widzieć dobrze jest, swoje - obowiązek" (Zygmunt Gloger).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.