Lech Wałęsa w Białej Podlaskiej
Fotorelacja Z Białej Podlaskiej

Lech Wałęsa w Białej Podlaskiej

Po blisko 20 latach prezydent Lech Wałęsa ponownie odwiedził Białą Podlaską. Podobno zauważył spore zmiany. Gdzie, jak i jakie? Nie wiadomo.

Wizytą prezydenta Lecha Wałęsy władze miasta zainaugurowały obchody 30. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r. Jaki jest dalszy ciąg obchodów na razie nie wiadomo, przynajmniej dla mnie.

Obchody rozpoczęły się projekcją filmu Andrzeja Wajdy “Człowiek z nadziei”. Film jak film, fabularny przeplatany materiałami archiwalnymi, jak ktoś jeszcze nie wie to po obejrzeniu będzie wiedział jak to było z tymi podpisami 😉 no i Więckiewicz.

Po dwugodzinnej projekcji bez żadnej przerwy, rozpoczęło się spotkanie z Lechem Wałęsą. “Nie chcem, ale muszem” to napisać: po kilkugodzinnej projekcji przydałaby się przerwa. Komuś nie przyzwyczajonemu do takich nasiadówek tyłek może ścierpnąć bo fotele na Brzeskiej do kinowych nie należą.

Jak przystało na żywą legendę, Lech Wałęsa bez fałszywej kurtuazji, a przede wszystkim jakże celnie, w koszulce z napisem “KONSTYTUCJA”, mówił:  “Populizm, demagogia, cwaniactwo, mamona, prędzej czy później pokłóci Was i prędzej czy później złapiecie się za bary. I dlatego też postawcie na najważniejszy element: uzgodnione wartości. Fundamenty, nie religijne … uzgodnijcie fundament rozwoju.” Ten element wybrzmiewał kilkukrotnie w wystąpieniu byłego prezydenta. Nie bez powodu.

Wałęsa próbuje wykreować nową epokę, jak ją nazywa “epokę słowa”. W owej doktrynie politycznej najistotniejsze jest budowanie fundamentów, oczywiście oprócz gadania, ale przez gadanie mamy budować fundamenty, bo to epoka słowa, przecież. Te wspólne wartości mają być zaczynem dla kolejnej – po upadku komunizmu – epoki.

W swoim stylu Wałęsa odniósł się do wolności słowa. Potępiając wcześniej demagogię sam szukał analogii pomiędzy przepisami ruchu drogowego a wolnością słowa, jakoby to pierwsze miało nam odbierać wolności i tym samym być uzasadnieniem dla ograniczenia wolności słowa. Ekwilibrystyka, nie wiem, logiki?, trzeba przyznać zacna.

Szerokiej dyskusji, a tym samym oczekiwanych przez gościa tematów tabu, z mieszkańcami nie było. Może tyle w ramach bieżącej polemiki, chcę o czym innym.

Skąd w narodzie, który tak bardzo przykłada wagę do symboli, bierze się chęć obalenie jednej z nielicznych ikon rozpoznawalnych na świecie? Spory, dyskusje, “epoka słowa” tak, ale bieżące. Niech te spotkania będą sporem politycznym, ale także i przede wszystkim żywą lekcją historii. A nie człowiek musi się zastanawiać czy może zabrać dziecko ze sobą.

 

Polub nas i obserwuj:
Rafał Kozak
Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie? Nie, poznajemy ich po tym jak reagują na Twój sukces.
https://www.bialskieforum.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.