Liga Centralna: wygrana z liderem

Liga Centralna: wygrana z liderem

Podzielcie się informacją

Crème de la crème na zakończenie sezonu. AZS AWF Biała Podlaska podejmował lidera Ligi Centralnej – ARGED KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. Choć goście mogli już cieszyć się z awansu do Superligi to bialscy szczypiorniści grali o drugą pozycję w tabeli.

Sobota 21 maja była dniem rozgrywania ostatniej, 26. kolejki Ligi Centralnej. Na Marusarza zawitał lider Ligi Centralnej – ARGED KPR Ostrovia. Zawodnicy Ostrovii już mogli cieszyć się z awansu do Superligi to bialscy szczypiorniści, dzięki wygranej, mogli zająć drugie miejsce w rozgrywkach Ligi Centralnej.

Początek meczu dość kameralny. Ktoś oparł się o wyłączniki prądu 😉 i przez chwilę można było poczuć się jak na koncercie rockowym, a to dzięki szybko odpalonym „zapalniczkom” w telefonach kibiców.

Jednak sielanka nie trwała długo. Po paru sekundach awaria została zażegnana i można było powrócić do „trywialnego” meczu.

Początek meczu dla gości. Odskakują na kilka bramek. Jednak po kwadransie gry biało-zielonym udaje się doprowadzić do remisu 8:8. Jak się zdaje był to tylko moment słabości gości. Do końca połowy dokładają kolejne 8 bramek. Miny kibiców z kadrów z pierwszej połowy mówią same za siebie. Goście grają dość schematycznie ale najważniejsze dla nich, że skutecznie. Raz za razem popisują się świetnym rozegraniem, dograniem na koło połączone z ciągiem na bramkę.  Akademicy grają, rzucają, ale często nawet nie w światło bramki czym nie dają szans na pomyłkę bramkarzowi. Czarę goryczy dopełniają dwie, niewykorzystane „setki” sam na sam w końcówce. Kończymy pierwszą połowę 13:16.

Humory dość minorowe, choć ja po pierwszej połowie byłem pewny dobrego wyniku AZS. Jeszcze nigdy nie było tak aby po słabej pierwszej połowie równie słaba była i druga. Gorzej, gdy pierwsza odsłona był super. Ale nie uprzedzajmy faktów 😉 …

W drugiej połowie zaczyna się – powolne to powolne, ale jednak – odrabianie strat. Pojawienie się guru bialskiej bramki – Łukasza Adamiuka – oraz skuteczność w obronie i ataku skutkuje. W 50. minucie AZS wychodzi na prowadzenie, którego nie odda już do końca meczu.  Czy brak motywacji gości – świadomość już zapewnionego awansu –  mógł mieć wpływ na ich postawę w drugiej połowie? Można dywagować.  Ważne, że jest wygrana. I możliwość zajęcia drugiego miejsca w tabeli …

… jednak to nie zależało tylko od bialskich zawodników. Oprócz własnej wygranej, drugim elementem awansu w tabeli była wygrana MSPR Siódemka-Miedź-Huras Legnica nad zajmujące drugie miejsce KPR Legionowo. Jednak pomimo atutu własnej hali legniczanie przegrywają to spotkanie a AZS AWF Biała Podlaska zajmuje 3. miejsce w Lidze Centralnej.

Zapraszam do galerii zdjęć a na deser „ostatnia minuta” z meczu AZS AWF Biała Podlaska – ARGED KPR Ostrovia na naszym kanale Youtube.

AZS AWF Biała Podlaska –
ARGED KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 31
:28 (13:16).

AZS AWF Biała Podlaska:

Nr
Zawodnik Bramki
37
ANTONIAK 5
13
STEFANIEC 5
9
NIEDZIELENKO 4
7
ZIÓŁKOWSKI 4
89
BARANOWSKI 3
5
ŁAZARCZYK 3
6
URBANIAK 3
26
KANDORA 1
21
KOZYCZ 1
4
MAKSYMCZUK 1
17
MAZUR 1
1
ADAMIUK
99
OSTROWSKI
98
WIEJAK
96
WÓJCIK
8
TARASIUK

 

ARGED KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. :

Bramki Zawodnik
Nr
7 MARCINIAK
17
6 ADAMSKI
5
6 SMOLIŃSKI
24
4 WOJCIECHOWSKI
22
2 GAJEK
68
2 SZYCH
19
1 PRZYBYLSKI
2
BALCEREK
33
FOLUSZNY
20
PAWELEC
15
PRZYBYLSKI
31
ZIMNY
90
BAŁWAS
3
BESTIAN
10
KRAWCZYK
76
KRZYWDA
14

 

Sędziowie:  MŁYŃSKI Grzegorz – ŻAK Dariusz

 

Liga Centralna Mężczyzn – Tabela

 

mieszkanie biała podlaska, dom biała podlaska, wynajem biała podlaska, pokoje biała podlaska

 

Galeria zdjęć z meczu AZS AWF Biała Podlaska –
ARGED KPR Ostrovia Ostrów Wlkp.
:

« z 4 »

„ostatnia minuta” z meczu AZS AWF Biała Podlaska – ARGED KPR Ostrovia:

Bialski Portal Informacyjny – informacje wydarzenia Biała Podlaska i powiat bialski

Sport Biała Podlaska – piłka ręczna Biała Podlaska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.