Zadłużenie gmin po czterech kwartałach 2017r.
Aktualności z powiatu Z Białej Podlaskiej

Zadłużenie gmin po czterech kwartałach 2017r.

Ministerstwo Finansów ujawniło dane dot. zadłużenia w samorządach po czterech kwartałach 2017r.

Jak wynika z danych ministerstwa, największy dług per capita – w wysokości 18,6 tys. zł – zaciągnęły Ostrowice (woj. zachodniopomorskie). Kwota zobowiązań drugiego pod względem zadłużenia Rewala (woj. zachodniopomorskie), który również zadłużał się w parabankach, wyniosła na koniec zeszłego roku 14,3 tys. zł per capita ( na mieszkańca). Trzecia z kolei gmina, leżąca w woj. opolskim Byczyna, z zadłużeniem na poziomie 12 tys. zł na mieszkańca.

A jak wygląda sytuacja w naszym regionie – powiat bialski i Biała Podlaska?

Najbardziej zadłużone jest miasto Biała Podlaska – łączne zadłużenie na koniec 4 kwartału wyniosło 77 494 909 zł, drugie miejsce na podium z największym zadłużeniem zajęło miasto Międzyrzec Podlaski z minusem na koncie w kwocie 16 190 000 zł. Trzecie miejsce przypadło gminie Piszczac z wynikiem 8 716 230 zł zadłużenia. Zestawienie  wszystkich jednostek samorządu terytorialnego w tabeli poniżej.

Zadłużenie gmin po czterech kwartałach 2017r.
Zestawienie według łącznego zadłużenia powiat bialski 4 kwartał 2017, opracowanie: Bialskie Forum

Trochę inaczej wygląda sytuacja w ujęciu per capita. Tu prym wiedzie gmina Rossosz z zadłużeniem na 1 mieszkańca 1 603 zł, tuż za Rossoszem na mapie i w zestawieniu są Wisznice z dokładnie o 100 zł mniejszym zadłużeniem i wynoszącym 1 503 zł. I w tym zestawieniu znalazło się miasto Biała Podlaska, gdzie dług na jednego mieszkańca wynosi 1 352 zł.

Warto także wspomnieć o gminie Międzyrzec Podlaski, której zadłużenie wynosi 0 zł, słownie zero złotych. Zestawienie  wszystkich jednostek samorządu terytorialnego w tabeli poniżej.

Zadłużenie gmin po czterech kwartałach 2017r.
Zestawienie według zadłużenia na jednego mieszkańca (per capita) powiat bialski 4 kwartał 2017, opracowanie: Bialskie Forum

Słów kilka komentarza.

Nie zawsze jest tak, że tam gdzie jest duże zadłużenie jest zła sytuacja a przy zerowych kraina mlekiem i miodem płynąca. Zadłużenie może świadczyć o inwestowaniu – można dyskutować o sensowności danej inwestycji ale to odrębny temat. Gdyby kilka lat temu – nie krzyczano właśnie, że miasto/gmina się zadłuża i innych tym podobnych demagogicznych haseł –  i pozwolono na większe zadłużenie, inwestycje byłyby już zrealizowane. W chwili obecnej koszty realizacji niektórych inwestycji przekraczają nawet wielokrotnie zaplanowane budżety a wykonawcy niekiedy wycofują się z realizacji lub nie przystępują do przetargów. Niegdysiejsze inwestycje wraz z zaciągniętym długiem stanowiłyby mniejszy koszt a niżeli realizacja w obecnych czasach bez zaciągania kredytów. Niestety demagogia wygrywa.

To tak przed wyciąganiem zbyt pochopnych wniosków. Sytuację każdego budżetu trzeba sprawdzać indywidualnie.

Polub nas i obserwuj:
Rafał Kozak
Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie? Nie, poznajemy ich po tym jak reagują na Twój sukces.
http://www.bialskieforum.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.