Templariusze w Bibliotece
Fotorelacja Kultura Z Białej Podlaskiej

Templariusze w Bibliotece

W czwartek (18.10) w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Białej Podlaskiej a dokładniej, Dziale Wiedzy o Regionie można było wysłuchać wykładu dr hab. Marii Starnawskiej, która jest kierownikiem Zakładu Historii Dawnej w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach, na temat „Z Jerozolimy do Łukowa. Dzieje zakonu templariuszy w Ziemi Świętej, Europie i nad Bugiem”.

 

Audytorium zapoznało się z historią Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, czyli Templariuszami. Od początków zakonu w Ziemi Świętej po intrygę Filipa Pięknego i kasację Zakonu. Może nie będę się rozpisywał zbytni o całej historii zakonu – trzeba chodzić na wykłady 😉 – wspomnę tylko, że był to jeden z kilku zakonów rycerskich, założony na początku XII w. w Ziemi Świętej w celu ochrony pielgrzymów i szlaków pielgrzymkowych. Prekursorzy bankowości, aby zapobiec napaściom i grabieżom pielgrzymów opracowali system deponowania i wypłacania „pieniędzy”. To, a także liczne donacje w Europie przysporzyły zakonowi znacznych korzyści. Sukces finansowy stał się katalizatorem ich upadku. Po upadku Księstwa Jerozolimskiego pod koniec XIII w. racja bytu zakonu staje się bezprzedmiotowa. Wykorzystuje to król Francji Filip Piękny, który będąc zadłużonym u zakonników knuje intrygę, oskarża Templariuszy o herezję, czary, w zasadzie o wszytko o co się dało. W 1311 r. nastąpiła kasacja zakonu.

Złośliwi mogli by napisać, że droga dość charakterystyczna dla zakonników, od szczytnych idei do „kasy”.

Z terenami pobliskimi Białej Podlaskiej Templariusze mieli raczej żadne związki, no chyba, że ktoś gdzieś pobłądził. Nie ma też pewności co do ich pobytu w Łukowie. Śladem ich bytności ma być „kłótnia o majątek” – no bo jak inaczej – pomiędzy zakonnikami od Krzyżaków i księciem Kazimierzem, synem Konrada Mazowieckiego. Krzyżacy bowiem uważali te tereny za „swoje” a zostały one przekazane komu innemu, w domyśle Templariuszom.

Wracamy do teraźniejszości. Wykład odbył się we wspaniałej oprawie. Pani profesor towarzyszyli  „prawdziwi” Templariusze z Zakonu Rycerskiego Ziemi Międzyrzeckiej, którzy jak przystało na rycerzy-zakonników karnie trzymali straż przez cały wykład.

Polub nas i obserwuj:
Rafał Kozak
Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem, nie byłem komunistą. Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem, nie byłem socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem, nie byłem związkowcem. Kiedy przyszli po Żydów, milczałem, nie byłem Żydem. Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować. Martin Niemöller
http://www.bialskieforum.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.