Pomnik w koszulce - są pierwsze rozstrzygnięcia sądu
Fotorelacja Z Białej Podlaskiej

Pomnik w koszulce odcinek 2

W sobotę (04.08) na zorganizowanej przed pomnikiem Kaczyńskich konferencji prasowej przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji odnieśli się do policyjnych działań w tej sprawie.

Przypomnijmy, w czwartek (02.08) nad ranem dwóch mężczyzn zakłada na pomnik Kaczyńskich koszulkę z napisem „Konstytucja” więcej w artykule „Pomnik w koszulce”. Służby miejskie, urzędnicy oraz Policja na podstawie monitoringu identyfikują osoby, rozpoczyna się policyjna akcja mająca na celu schwytanie sprawców.

Na początku konferencji działacze zrelacjonowali przebieg zdarzeń związany z ich zatrzymaniem.

„Przyjechała Policja do mnie do domu, w czwartek drugiego sierpnia i zostałem dowieziony tutaj, do pobliskiej Komendy Powiatowej Policji. Policja przedstawiła mi zarzut znieważenia pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego poprzez założenie na tym pomniku koszulki z napisem „Konstytucja”.[…] Byłem tam w sumie kilka godzin, może cztery, może pięć. Został mi zabrany, zatrzymany aparat telefoniczny i fotograficzny” – relacjonował Stanisław Dembowski, który został ujęty jeszcze tego samego dnia.

Drugi z podejrzanych na początku swego wystąpienia wygłosił manifest:

„Nazywa się Ryszard Filipiuk, KOD Biała Podlaska. Obywatel Rzeczpospolitej – i Unii Europejskiej,  co chciałbym podkreślić z naciskiem – w kraju w którym dzisiaj największą obelgą jest słowo „Konstytucja”, gdzie bezkarnie po ulicach maszerują faszyści, w kraju gdzie wiesza się na szubienicy portrety europosłów, w kraju gdzie w lasach czci się Hitlera, w kraju gdzie Policja nie widzi rasistowskich haseł,w kraju gdzie słowo „Konstytucja” jest największą obrazą, jak z tego wynika.” – po czym zrelacjonował swój  przebieg zdarzeń.

Podczas policyjnych poszukiwań przebywał na wyjeździe i nie zdawał sobie sprawy, że jest poszukiwany. Pod jego nieobecność, trzyosobowa, policyjna ekipa „odwiedziła” jego dom. W tym czasie w domu przybywała jego żona, oraz synowa z wnuczką. I jak twierdzi działacz, dokonano przeszukania bez nakazu rewizji. Dodaje także, że funkcjonariusze zostali uprzedzeni, że synowa przeszła trzy tygodnie temu operację na otwartym sercu i potrzebuje ciszy i spokoju, niestety nieuszanowano tego – mówi rozgoryczony Filipiuk. W międzyczasie żona połączyła się z nim telefonicznie i przekazała telefon funkcjonariuszce biorącej udział w akcji. Podczas rozmowy Filipiuk miał być straszony wystawieniem za nim listu gończego, w przypadku gdy nie zgłosi się na komendę. Oczywiście poprosił o termin, który został wyznaczony na 14.00 w sobotę (04.08).

Działacze odnieśli się także do tego, że działania Policji są wybiórcze. Na pomniku Kraszewskiego znajdującym się na Placu Wolności, również umieszczano elementy ubioru a mimo to nikomu nie przyszło do głowy aby ścigać jak się okazuje przestępców.

Po zakończeniu konferencji na znak protestu obaj działacze złożyli pod pomnikiem egzemplarze Konstytucji.

Zarówno Stanisław Dembowski jak i Ryszard Filipiuk odmówili składania wyjaśnień i obaj zostali objęci pomocą prawną prawników Komitetu Obrony Demokracji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Polub nas i obserwuj:
Rafał Kozak
Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem, nie byłem komunistą. Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem, nie byłem socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem, nie byłem związkowcem. Kiedy przyszli po Żydów, milczałem, nie byłem Żydem. Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować. Martin Niemöller
http://www.bialskieforum.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.