No i po wyborach
Z Białej Podlaskiej

No i po wyborach

W powyborczy poniedziałek (05.11), przegrany choć jeszcze urzędujący prezydent, Dariusz Stefaniuk wraz z wiceprezydentem Adamem Chodzińskim odnieśli się do zaistniałej sytuacji.

Antypis wygrało.

Na początek oczywiście kurtuazja, panowie dziękują za głosy oraz obiecują solennie dalszą pracę na rzecz mieszkańców miasta, a następnie podsumowanie i analiza porażki: „Myślę, że to zadziało w całej Polsce. Nie łudźmy się. Analiza jest bardzo prosta. Tendencja antypisu wygrała. Ja mam bardzo wiele głosów, że to nie były głosy przeciwko mnie tylko przeciwko partii. Szkoda. Jest to szkoda dla miasta ale na wyborców nie można się obrażać.” – mówił Dariusz Stefaniuk.

Jak przystało na prawdziwego szefa, cała winę za przegraną bierze na siebie a prace swojego sztabu ocenia bardzo dobrze: „Z pełną odpowiedzialnością biorę wszelką krytykę na siebie. Krytykę, która jest założona. […]Czy można było coś zrobić więcej? Wydaje się, że w kampanii, nie. Zrobiliśmy 120% w tej kampanii. To była kampania na wielkie miasto a nie na miasto średniej wielkości jak Biała Podlaska.” Biorąc pod uwagę liczbę bilbordów oraz „melodramat”, trudno się z tym nie zgodzić.

Swojego rozczarowania porażką nie krył Adam Chodziński, urzędujący jeszcze wiceprezydent, który odniósł się do rozpoczętych inwestycji: „… za kilka miesięcy będą tego żniwa i jakby efekty. I jakby to z punktu ludzkiego jest jakby krzywdzące. Człowiek, który coś rozpoczyna nie dane jest mu tych kwestii, tych inwestycji zakończyć.”

Sukces i porażka.

Za największy sukces swej prezydentury Dariusz Stefaniuk uznał to, że Biała Podlaska stała się miastem rozpoznawalnym w kraju: „Za sukces zdecydowanie uważam to, że Biała Podlaska jest znana w całej Polsce. Podniesienie prestiżu naszego miasta, gdzie czy w Warszawie, czy ministerstwach, czy w rządzie, czy wśród przedsiębiorców jesteśmy w Polsce znani.” Jednak przeglądając chociażby informacje o II turze wyborów w Białej Podlaskiej, trudno było znaleźć wzmiankę o naszym mieście. No chyba, że w rządzie.

W ramach porażki Stefaniuk wrzucił kamyczek do ogródka bialskim mediom: „Jestem zaskoczony, że tak wiele inwestycji było nieznajomych dla mieszkańców miasta. […] Dotarcie do szerokiej grupy mieszkańców naszego miasta to nie są tylko i wyłącznie media. W dzisiejszych czasach internetu wiele osób nie ogląda i nie czyta więc trzeba znaleźć środki na inne dotarcie. Wydawało nam się, że zupełnie otworzyliśmy urząd: konferencje, portal miejski, aplikacja, że to będzie dobra rzecz, natomiast nie była na tyle dobrym narzędziem aby potrafiła nam dotrzeć do wszystkich.” No cóż, jak kto wyglądało wie ten kto próbował się komunikować poprzez Facebook jeżeli oczywiście nie miał zablokowanego konta. Natomiast „bombardowanie” informacjami o inwestycjach podczas kampanii wyborczej jest nieuczciwe wobec mediów jak i mieszkańców. Promocja kosztuje.

Zwierz polityczny.

„Dzisiaj nie mam załamania i nerwów i to nie jest dla mnie wielki problem i nawet czuję ulgę. Mogę koncentrować się na mojej rodzinie, mogę koncentrować się po prostu na życiu. […] Ja jestem zwierzęciem politycznym, więc absolutnie się nie wycofuję z polityki, szczególnie tej samorządowej bo myślę, że tę politykę znam, lubię i potrafię parę rzeczy zrobić, więc dalej chciałbym służyć mojemu miastu najlepiej jak będę potrafił.” – zarysował plany na przyszłość Stefaniuk.

 

Polub nas i obserwuj:
Rafał Kozak
Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem, nie byłem komunistą. Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem, nie byłem socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem, nie byłem związkowcem. Kiedy przyszli po Żydów, milczałem, nie byłem Żydem. Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować. Martin Niemöller
http://www.bialskieforum.pl

6 thoughts on “No i po wyborach”

  1. Głosowałem przeciw Biereckiemu a nie przeciw PiS ogólnopolskiemu. Trzeba to rozróżnić. Wszyscy 4 kandydaci są słabi. Jak zwykle trzeba głosować na mniejsze (nieco) zło i przeciwko komuś.

    1. Panie Stefaniuk. Podczas kampanii nagle tacy otwarci na bialczan byliście. Pytanie ode mnie i nie tylko: Gdzie przez te 4 lata sprawowania władzy byliście gdy przychodzili do Was bialczanie? Albo nie dało się z Wami umówić a jak już to Pana nie było. To ludzie Was wybierają i Wy jesteście dla nich . To nie jest zwykła praca tylko służba. A mydlenie oczu przed samą kampanią wyborczą mądrych wyborców nie przekona. Czas na lep[sze zmiany P.S. nawet wizyty tylu ministrów nie pomogły

  2. A ja mimmo ze nie jestem juz mieszkanką Białej to do ceniam to co bylo zrobione i dziękuję za to. Teraz mysle ze moze byc lepiej albo gorzej
    Zobaczmy za 4 lata co sie zmienilo . A placu zabaw na kopernika dalej nie ma i ciekawe czy powstanie .

  3. Biała stała się znana w kraju dzieki .mieszkaniom 500+ które mógł wybudować ZGL I ludzie dostali by przydziały za darmo i pewno pomnikowi wielkiego prezydenta co nic nie zrobił dla tego kraju

  4. Panie Chodziński Adamie czuję się wzruszony wypowiedzią „… za kilka miesięcy będą tego żniwa i jakby efekty. I jakby to z punktu ludzkiego jest jakby krzywdzące…” jak by to rzec, w tak prostej formie tak jak Pan to wyraził? Może tak: „Trza było bronować i siać dwa lata temu na zad to i żniwa były by wcześniej.” Kumulacja inwestycji na okres wyborów jak rozumiem miała ukazać dynamizm rozwoju miasta? Ale proszę się nie martwić, megalomański stadion i zrypana Warszawska zawsze będzie mi o was przypominać.

  5. Nigdy więcej bolszewików w bialej . Kłamstwo, buta, arogancja, przekonanie że dobra zmiana nie może przegrać, czy serowanie z tylnego siedzenia przez biereckiego jest nie do zaakceptowania dla mieszkancow, dlatego w wyborach powiedzieli dość chcemy normalności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.