Nieznośna lekkość bytu czyli koszulkowa alternatywa w akcji
Fotorelacja Z Białej Podlaskiej

Nieznośna lekkość bytu czyli koszulkowa alternatywa w akcji

Wczoraj (07.08) wczesnym wieczorem na Placu Wolności przy pomniku Józefa Ignacego Kraszewskiego z inicjatywy obywateli odbył się happening. Przy milczącej zgodzie pisarza, pomnik ubrany został w koszulkę z napisem „Konstytucja” a pisarzowi „wręczono” drukowany egzemplarz Konstytucji.

Kreatorzy mody konstytucyjnej czy też koszulkowa alternatywa znowu w akcji. W myśl zasady „chłop żywemu nie przepuści” – może w tej sytuacji niezbyt adekwatne, ale choć trochę oddające sens – „ubrany” przez nieznanych sprawców został, przywoływany już w publikacji Pomnik w koszulce, pomnik Józefa Ignacego Kraszewskiego na Placu Wolności. Celem akcji było informowanie społeczeństwa, że Konstytucja jest najwyższym aktem normatywnym i dotyczy wszystkich obywateli i jej zapisy powinny być szanowane i respektowane.

I może słów jeszcze kilka odnośnie tytułu, który odnosi się do powieści Milana Kundery. Na przekór wszelkim zapędom ograniczającym nasze wolności owa lekkość staje się czynnikiem determinującym nasze – dość przypadkowe, ale wynikające właśnie z zewnętrznego oddziaływania  – postępowanie. Poznajemy miejsca, ludzi, sytuacje i zabieramy się w drogę zwaną życiem, a którego chyba tak naprawdę nie ma. To aspekt filozoficzny. Jest także i drugi, pragmatyczny. Przypomnijmy, rzecz dzieje się w czasie „Praskiej Wiosny„*. Teresa – jedna z bohaterek Kundery – jako fotoreporterka dokumentuje te wydarzenia. Ludzi występujących przeciwko reżimowi, radzieckie czołgi na ulicach, czas totalitaryzmu. Zbawia świat, tak się jej wydaje. Ułuda. Tak naprawdę jej praca ułatwiła represje bezpiece.

Jednak świadomość w narodzie nie ginie, działają pomimo, że może to obrócić się przeciwko nim. Jedna z Pań biorących udział w akcji na widok aparatów, kamer, telefonów i czego tam jeszcze, zaczęła się obawiać. – A że jest się czego, przekonali się już o tym Stanisław Dembowski i Ryszard Filipiuk, o działaniach podjętych wobec działaczy KOD można przeczytać w artykule Pomnik w koszulce odcinek 2.  – Druga z Pań skwitowała to mniej więcej tak: już raz nam wolność słowa zabrano, a teraz zaczynają drugi raz. Wolność słowa ponad wszystko.

*Za kilka dni 50 rocznica inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację (20.08.1968 r.) 

Polub nas i obserwuj:
Rafał Kozak
Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem, nie byłem komunistą. Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem, nie byłem socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem, nie byłem związkowcem. Kiedy przyszli po Żydów, milczałem, nie byłem Żydem. Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować. Martin Niemöller
http://www.bialskieforum.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.